NO CZEŚĆ!
Bardzo trudno jest się tu przebić i zainteresować kogoś swoimi wpisami.
Powoli wątpię w to, że ktoś w ogóle czyta tutaj te moje wypociny.
Powoli wątpię w to, że ktoś w ogóle czyta tutaj te moje wypociny.
Ale
postanawiam się nie poddać. Chcę tu pisać, choćby sama dla siebie. :)
3-dniowe siedzenie w domu doprowadza mnie do szału. Nic się nie dzieje. Tylko komputer-telewizor-kuchnia-telwizor-komputer i tak w kółko! Wolę już jednak szkołę. Jedynym urozmaiceniem dnia jest czytanie książki pt."Ostatnia spowiedź" autorstwa Niny Reichter. Bardzo przyjemnie się ją czyta. Nie potrafię się od niej oderwać, Jestem ciekawa co zdarzy się za moment. Czy główna bohaterka pokocha w końcu swojego obecnego "chłopaka" czy myślami będzie wracać do mężczyzny poznanego przypadkiem na lotnisku...
Może wieczorem dodam jakąś opinie następnego produktu
lub będę szukała szczęścia w konkursach na Waszych blogach.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz